Archiwa kategorii: Fantazje kulinarne

Co robimy skończywszy robotę w kuchni?

Uprzedzając zarzuty o wypowiadanie się nie w temacie, spieszę donieść, iż poniższy tekst jak najbardziej dotyczy działalności na niwie kulinarnej. Albowiem co musimy zrobić po kilkugodzinnej sesji namiętnego kuchmistrzowania się? No, oczywiście, musimy pozmywać statki, bo nikt za nas tego … Czytaj dalej

Opublikowano Fantazje kulinarne | 1 komentarz

Dzidzia Piernik

A więc było to tak. Dziecko moje w wieku wiosen 32 a lat 33 pytało, czy poszedłbym z nim na koncert. Bo ma dwa bilety i nie ma chętnych na czwartek wieczór, bo w piątek trzeba iść to arbajtu. Jaki … Czytaj dalej

Opublikowano Fantazje kulinarne | 8 Komentarzy

Szybki obiad na piątkowy wieczór

Ponieważ temperatura otoczenia nie pozwala na kuchenne szaleństwa, postanowiliśmy, a właściwie Ślubna postanowiła, sporządzić coś prostego, szybkiego i smakowitego. Ponieważ tym razem to Ona zajęła się kuchnią, nie chciałem się jej kręcić na widoku i obijać wzajemnie jak elektryczne samochodziki … Czytaj dalej

Opublikowano Fantazje kulinarne | 7 Komentarzy

Chleb po osiem

Nie ma letko, chleb po osiem – tak brzmiało popularne powiedzenie w epoce mrocznej, a zamierzchłej. Dla potrzeb wyłącznie semantyki, cofnijmy się myślą do owych czasów. W radiu leciały kawałki dość ambitne, nierzadko polskie i nierzadko klasyczne. Pogadanki, słuchowiska. Polak … Czytaj dalej

Opublikowano Fantazje kulinarne | 6 Komentarzy

Wigilia w Teksasie

(Tekst sprzed 25 lat) Wieczór wigilijny zaskoczył nas niespodziewanie w tak zwanym środku nikąd. Znajdowaliśmy się na drodze I-10 w odległości około trzystu mil na wschód od granicy Teksasu z Meksykiem. Jak do tego doszło, to jest temat na oddzielną … Czytaj dalej

Opublikowano Fantazje kulinarne | 1 komentarz

Flaaki gorące

To chyba jakieś niedopatrzenie… Wprawdzie w mowie Waszyngtonów, a zwłaszcza Mark Twainów, opis popularnego dania został zamieszczony, jednak brak go w ojczystym języku. Chociaż najbardziej by tu pasował soczysty warszawski akcent… Cóż, spróbujmy nadrobić lukę będącą skutkiem tej niemiłej wpadki. … Czytaj dalej

Opublikowano Fantazje kulinarne | 7 Komentarzy

Dynia

Nie tak dawno mieliśmy święto. Strasznie wielkie święto, które w Polsce wcale a wcale nie zostało zdelegalizowane, w przeciwieństwie do przypadającego w tym samym czasie Wszystkich Świętych, potocznie zwanego Świętem Zmarłych. Chodzi rzecz jasna o zwyczaj Halloweenu, który jakoś niepostrzeżenie … Czytaj dalej

Opublikowano Fantazje kulinarne | 21 Komentarzy

Nie ma przypadków…

Nie ma przypadków, są tylko znaki, jak zwykł był przypominać pan Roman z Teksasu. Od naszego niefortunnego przypadku w Wisconsin upłynął rok, dwa dni i może pięć albo sześć godzin. A może nawet godzin i osiem, bo już było ciemno, … Czytaj dalej

Opublikowano Fantazje kulinarne | 5 Komentarzy

Zupa

Długo, bardzo długo jak na znikomą ważkość tematu myśłałem, jak by tu zatytułować poniższy tekst. W końcu wyszło jak wyszło. Czasu niewiele, jako że obydwie Wnuczki przebywają u nas z wizytą, dobrych chęci aż nadto, a co jest wybrukowane dobrymi … Czytaj dalej

Opublikowano Fantazje kulinarne | 2 Komentarze

Kluchy na łachu

Na czasie i na szybkensa kilka ulotnych myśli w temacie „klusek na łachu.Właściwie to nie są kluski, a mięciutkie buły drożdżowe gotowane na parze i podawane do gulaszów, mięs pieczonych i smażonych, a w Austrii i Niemczech nadziewane marmoladą i … Czytaj dalej

Opublikowano Fantazje kulinarne | 1 komentarz