Barszcz małorosyjski

Jaka jest różnica między barszczem ukraińskim, a małorosyjskim?  Moja Babcia mieszkała wprawdzie przez wiele lat między Białorusinami i Ukraińcami, ale nigdy mi na to pytanie nie odpowiedziała.  Takoż, gdy starałem sie odnależć odpowiedź na to zagadnienie na Sieci, wyskoczyła mi strona objaśniająca różnicę między socjalizmem a komunizmem.  I masz babo plecak.  Powiem szczerze, że sam nie wiem, czym się różni jedna zupa od drugiej, choć zarówno barszcz ukraiński jak i małorosyjski dostarcza wrażeń niezapomnianych tak smakowych, jak i odżywczych.

Dawniej na Ukrainę mówiło się  Małorosja. Może więc i kulinarna terminologia zależy głównie od interpretacji głoszącego, jak i słuchacza.  Niemniej, prześledźmy, jak nasze Babcie robiły barszcz małorosyjski.

Wszystkie przepisy na tę zupę bazują na rosole, albo mocnym wywarze z mięsa.

Na najbardziej popularny wygląda ten nastepujący:

Bierze się dwie kurze nogi, pół kilo żeberek wieprzowych,  po jednej marchewke i pietruszkę, średnią cebulę, trzydzieści deko fasoli Jaś, ze dwa spore buraki, (buralu, czy ci nie żal), kartofli ze cztery, koncentrat pomidorowy, sporo koperku posiekanego drobno i pietruszki zielonej również, śmietanę i jeśli kto chce, mąkę do zabielenia.

Najsampierw gotuje sie fasolę w zwykły sposób, to znaczy płucze sie, moczy przez noc (tylko prosze, bez brzydkich interpretacyj!) i wstawia na kuchenkę.  W drugim rondelku bardzo pomału i bez przykrycia gotuje sie buraki, dolewając wrzątku w miarę odparowywania, po czym studzi i obiera ze skórki.  Mięsa gotuje sie razem, jak należy sie domyslać, w trzecim garnku. Pół godziny przed osiągnięciem przez mięso odpowiedniego stopnia miękkości, dodamy pokrojoną w dolarki marchewkę, pietruszkę w słomkę i cebulę w całości, tyle, że obraną.  Gdy już baza sie ugotuje, wyjmiemy mięsa i cebulę, którą po odsączeniu wyrzucimy. Mięso pokroimy dośc drobno i umieszczamy na powrót w zupie, z tym, że kostki od żeberek oddajemy naszemu najlepszemu przyjacielowi, którym jest Pies.  Tylko nie wszystkie naraz, bo będa kłopoty. Dodamy starte na grubej tarce buraki, odcedzona fasolę, doprawimy koncentratem pomidorowy, i zabielimy, po czym zagotowujemy przez chcilę.  Na koniec wsypiemy zieloności i mamy barszcz małorosyjski.  Zauważmy, że w odróżnieniu od ukraińskiego, ta potrawa nie zawiera kapusty.  Może właśnie na tym polega owa różnica?

A jeśli nie mamy czasu, albo cierpliwości, to poradzimy sobie z barszczem małorosyjskim, sporządzając go na szybkensa.

Rosołek weźmiemy z niedzieli, albo zrobimy sobie z kostki, albo torebki.  Możemy także całkiem ordynarnie namieszać sobie cos z wegety i wrzątku. Otworzymy dwie puszki fasoli i wypłuczemy na sitku. Dwa buraki, cztery kartofle, to już było, nieprawdaż.  Marchewka, ewentualnie pietruszka, sól, pieprz, śmietana, mąka, może papryka.

I jak poprzednio.  Ziemniaki w kostkę, marchewkę w dolarki.  Utarte na surowo buraki ugotujemy dodając potem pokrojone kartofle, marchewkę i pietruszke. Dodamy pozostałe składniki, pogotujemy i możemy zabielać, a na koniec dodamy zielsko.  Możemy dokroic mięsko z rosołku, jeśli takowe nam pozostało.

 

Jest jeszcze jeden sposób, dość oryginalny, przy czym należy sie spodziewac, że wymyślił go jakiś wybitny małorosyjski kucharz.  A może kuchmistrzyni, poniewaz nazwa tego posiłku brzmi:  barszcz małorosyjski babci Halinki.  Przy czym trudno wyczuć, czy owa Babcia miała na imie Halinka, czy też mała halinka miała babcię.

Na pół kilo mięsa (wieprzowiny, golonki, albo nawet kiełbasy), weźmiemy pół kapusty, sześc kartofli. Sok pomidorowy w ilości niecałej szklanki, listek bobkowy i ziele angielskie i taką sama zieleninkę jak poprzednio.

Mięso gotujemy dnia poprzedniego, jeśli są kości, to je usuwamy, a reszte kroimy w drobne kawałki.  Na drugi dzień w wywarze ugotujemy włoszczyzne, kapustę i listek bobkowy z zielem angielskim.  Dodajemy pieprz ziarnisty.  Gdy juz wszystko zmięknie, zaprawiamy sokiem pomidorowym, dodajemy mięso i trzymamy na wolnym ogniu nie dopuszczając do gotowania.  Wreszcie solimy do smaku, dodajemy zieleninę i podajemy na stół.

Jak widać, ta zupa nie zawiera fasoli, ani nawet buraków, za to sporo kapusty i wciąz zwana jest barszczem małorosyjskim.  Chyba się już pogubiłem z tą terminologią…

Może, choc to w dzisiejszych czasach niezupełnie politycznie poprawniackie,  dla równowagi napiszemy choć niewielką wzmiankę o barszczu z drugiej strony barykady.  Otóż moja własna Babcia mawiała po rusku:  „Щи да каша, пища наша”, czyli po naszemu: „Szczy da kasza, piszcza nasza”.  Zaiste, pewnego razu dodałem gryczanej kaszy do zwykłego barszczu z buraków.  Wrażenie zupełnie inne niż konsumpcja zwykłej zupy.

 

Reklamy
Notatka na marginesie | Ten wpis został opublikowany w kategorii Fantazje kulinarne. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Barszcz małorosyjski

  1. vj pisze:

    Щи,to po prostu kapuśniak

  2. bardzo pisze:

    Mi Babcia mówiła: Szczi da kasza piszcza nasza.

    W ruskiej gazecie w Detroit w dziale kuchennym każdą zupe nazywaja szczi.

    Mój ruski jest bardzo archaiczny, jako że Babcia uciekła z Rosji jako kilkunastoletnie dziewczynka i odtąd nigdy tam nie była.

    Dziękuję za uwagę.

  3. Grzegorz pisze:

    Z określeniem barszcz małoruski, spotkałem się w książce „zaklęte rewiry”. polecam książkę,opowiada o pracy krakowskich kelnerów w dwudziestoleciu między wojennym ,jest też film pod tym samym tytułem z Markiem Kondratem

  4. bardzo pisze:

    Barszcz małorosyjski wiele się od ukraińskiego nie różni. Pojęcie Ukrainy jako kraju jest młode, dawniej Ukraina mówiło się na Dziekie Pola, a Małorosja to ściślej dzisiejsza Ukraina. Noworosjanie jak widać maja dobry instynkt nazewniczy, bo się nazwali Noworosjanami.

    Ale nie miejsce tu na wdeptywanie w politykę.

    Choc z drugiej strony w dzisiejszych czasach nawet jak sie powie dobranoc, to pachnie politycznym podtekstem.

    Dobranoc.

    (dziekuje za polecenie książki.)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s