Nowy Rok

Czemu te ludziska cieszą się i świętują? Że skończył się dobry rok, który przeżylismy w miarę przyzwoicie?  Że rozpoczyna się rok następny, który nie wiadomo, co przyniesie? Zresztą, kalendarz jest tworem człowieczym, a więc niedoskonałym.  Czemu rok zaczyna się właśnie teraz, w najsmutniejszej porze, a nie na przykład w Pierwszym Dniu Wiosny? Cóż, pytanie to czysto retoryczne.

Wszystkim życzę wszystkiego jak najlepszego i jak najsmaczniejszego z tej okazji, z okazji kalendarzowego przełomu. Sprecyzowawszy powyższe, niech mi będzie wolno powiedzieć, że zawsze Wam życzę wszystkim jak najlepiej (bo ja w sumie lubię ludzi), a dziś jest jedna z okazji, by to kolejny raz wyrazic.

Koniec roku przesiedzieliśmy z Żoną przy kominku, Ona drzemała, a ja piekłem polskie kiełbaski na węglach, bo po co ma się żar marnowac. Poszły dwie litrowe butelki dwuletniego domowego piwa i troche ajerkoniaku. Nawet szampana (hiszpańskiego) nie chciało nam się otwierac.  Uczynimy to jutro. Znaczy się dziś rano. Były dwa telefony z życzeniami, od naszych pociech. W międzyczasie trzeszczał teleogłupiacz, gdzie Miley Cyrus co chwila wywalała jęzor, której to mimiki znaczenia nie rozumieliśmy w ogólności, ale w sumie ktoby sobie zawracał głowę milionem masochistów, którzy przez trzy godziny stali w Nowym Jorku na mrozie w nadziei, że ich kamera chwyci na ułamek sekundy. (jak Halina tego murzyna na Gajówce)

Były występy. Utwory muzyczne dzisiejszych czasów nie wykazują żadnego sensu muzycznego, Brak wstępu, brak refrenu, brak zakończenia, urywają się bowiem wpół taktu.  Że mnie coś podkusiło włączyć to durne pudło.

Dziś jest dzień Świętej Rodziny. Teraz na poważnie.  Życzę Wam wszystkim, aby Nasze Rodziny pozostały nienaruszalnym bastionem Cywilizacji. Niech ich nie imają się zakusy Zła.

Trzymajmy sie.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Fantazje kulinarne. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Nowy Rok

  1. Dzonyy pisze:

    Oby tak było. W tv tzw polskiej też nie lepiej było, nie ma o czym dyskutować, szkoda czasu. Wszystkiego najlepszego na nowy rok. U znajomych zrobiłem tatara wg Pana przepisu z blogu Gajowego, w którymś z komentarzy Pan pisał. Towarzystwo nie tyle,. że zjadło, zeżarło wręcz. I to grubo przed północą, czyli jeszcze trzeźwe:) Mógłby Pan powtórzyć opowieść o tym przepisie w tym miejscu, ku chwale ludzkości i wytwarzania jedzenia z klasą.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s